niedziela, Listopad 17

Opalanie w ciąży – czy jest niebezpieczne?

0

Każda kobieta uwielbia mieć piękną, muśniętą słońcem skórę. Jedne wylegują się na plaży przy relaksującym morzu, drugie chodzą na opalanie do solarium. A co z kobietami w ciąży? Odpowiemy na pytanie czy Ty też możesz złapać trochę słońca.

Wiadomo już od dawna, że korzystanie z solarium albo opalanie się na słońcu powoduję starzenie się skóry, jak również groźnego raka, którym jest czerniak. Ciąża to szczególny czas dla mamy, bo musi dbać nie tylko o siebie ale i o drugiego człowieka rozwijającego się w jej łonie. Dlatego każda przyszła mama powinna zweryfikować działanie opalania na jej stan.

Opalanie a skurcze

Przebywanie na słońcu podwyższa temperaturę ciała, która u kobiet w ciąży powoduje omdlenia, a nawet przedwczesne skurcze. Dla przyszłej mamy takie dwa argumenty powinny wystarczyć, jeśli nie chce zagrozić życiu swojemu dziecku. Nie tylko na plaży czy w solarium grozi przegrzanie organizmu, wystarczy wyjść na dłuższy spacer albo usiąść na kocu w parku, więc jeśli w lato spędzasz czas poza domem, staraj się szukać miejsc zacienionych i z lekkim przewiewem chłodnego wiatru. Najlepszą porą dnia na wyjście będzie wieczór bądź poranek, gdy powietrze nie zdążyło się jeszcze bardzo nagrzać.

Ciąża a solarium

Tak jak w przypadku wylegiwania się na słońcu, tak samo leżenie w solarium grozi omdleniem i przedwczesnymi skurczami. Może też prowadzić do pojawienia się przebarwień skórnych, poparzeń i jak wiadomo do starzenia się skóry.

Filtry UV – czy potrzebne, jeśli się nie opalasz?

Kremy z filtrem UV jak już wiadomo chronią przed oparzeniami słonecznymi i fotostarzeniem się skóry. Kobiety w ciąży również powinny och używać, ponieważ zapobiegają pojawianiu się nieestetycznych przebarwień, które w ciąży bardzo często się pojawiają. Mówimy tutaj o tak zwanej masce ciążowej, czyli ostudzie. Promienie słoneczne zwiększają aktywność komórek zawierających melatonine, czyli barwnik, który odpowiada za opaleniznę, ale również za te ciemne, nieestetyczne plamy. Dlatego przyszła mama powinna unikać słońca, ale również zapobiegać, jeśli już na nim jest…smarując się wysokim filtrem UV.

Opalanie natryskowe – bezpieczniejsza alternatywna solarium?

Jest to rozprowadzenie płynu brązującego na skórę. Podczas tej aplikacji nie dochodzi do podgrzania temperatury ciała, dlatego często specjaliści wypowiadają się o opalaniu natryskowym w pozytywny sposób. Jednak trzeba zauważyć, że płyn, który jest nam aplikowany to produkt chemiczny zawierający dihydroaceton, który może nie korzystnie wpłynąć na rozwój dziecka. Dlatego przed pójściem na taki rodzaj opalania radzi o skonsultowanie się ze lekarzem prowadzącym ciąże.

Udostępnij.

Komentowanie wyłączone